Wybierając się na wycieczki za granicę do ciepłych krajów, można się pokusić o spróbowanie intrygującego sportu, jakim jest nurkowanie ze sprzętem. Różni się ono od snorklingu (czyli nurkowania tylko ze sprzętem ABC – płetwami, maską i rurką) tym, że można przebywać pod wodą o wiele dłużej, ponieważ oddycha się powietrzem z butli. Wbrew pozorom, nie trzeba nawet umieć pływać, aby móc zejść pod wodę z ekwipunkiem płetwonurka. Pierwszy kontakt z podwodnym światem ma bowiem miejsce pod czujnym okiem instruktora. Nawet po przejściu szkolenia i uzyskania stopnia nurkowego nie wolno samemu schodzić pod wodę. Takie wycieczki jest nieszkodliwa także dla nałogowych palaczy i kobiet we wczesnym stadium ciąży. Przeszkodą może być klaustrofobia. Zaś jedynie duże głębokości przyspieszają pogłębianie się wady wzroku. Jednakże można nurkować w soczewkach kontaktowych. Są nawet możliwości zakupienia maski, w której szybki będą zrobione ze szkieł korekcyjnych, co oczywiście dużo kosztuje. Zaletą jest to, że można w każdej chwili po zanurzeniu zdecydować się, że chcemy wyjść z wody, co uczynimy w ciągu kilku minut. Natomiast wycieczki odbędziemy płynąc za rękę z instruktorem.